biuro@jan-mrugacz.pl

 (+48) 608 437 741

Ocieplenie domu to spory wydatek, ale też inwestycja, która stopniowo nam się zwróci w postaci niższych kosztów ogrzewania budynku. Jest to ponadto okazja do odnowienia fasady domu, ułożenia nowego, dekoracyjnego tynku zewnętrznego, który odświeży lub całkowicie zmieni jej wygląd.

Jak widać, korzyści i efekty są bezdyskusyjne, ale jakie są zasady ocieplania domu, po jakie materiały i narzędzia sięgnąć? Od czego w ogóle zacząć?

Po pierwsze – rodzaj i grubość materiału termoizolacyjnego

Ocieplanie ścian zewnętrznych polega na przyklejeniu do nich warstwowego układu poprawiającego izolacyjność cieplną przegrody. W ten sposób ograniczamy straty ciepła z ogrzewanych pomieszczeń. Poprawa izolacyjności wynika przede wszystkim z właściwości materiału użytego do izolacji cieplnej, którym może być styropian lub wełna mineralna, znacznie rzadziej stosuje się płyty XPS lub płyty poliuretanowe.

Co zatem wybrać, styropian czy wełnę? Z ekonomicznego punktu widzenia tańszym rozwiązaniem jest styropian. Jest tani, powszechnie dostępny i łatwy w obróbce (w docinaniu, szlifowaniu), przez co i koszty robocizny są mniejsze. Nie wymaga kołkowania (w budynkach o wysokości do 12 m).

Wełna mineralna jest natomiast droższa, bardziej kłopotliwa w montażu oraz zawsze wymaga stosowania kołków. Metr kwadratowy ocieplenia ze styropianem, będzie zatem tańszy niż metr ocieplenia z wełną mineralną, zarówno pod względem kosztów materiałów, jak i kosztów robocizny.

Po drugie – jakie materiały są niezbędne?

Ocieplenie budynku wykonuje się za pomocą systemów ociepleń, składających się z zestawu materiałów, które kompletuje producent. W skład takiego zestawu wchodzą: klej cementowy do przyklejania płyt termoizolacyjnych, klej cementowy do zatapiania siatki, siatka zbrojąca z włókna szklanego, podkład tynkarski oraz tynk cienkowarstwowy.

Na rynku dostępnych jest kilka rodzajów tynków, różniących się spoiwem oraz właściwościami gotowej wyprawy tynkarskiej. Najtańsze są tynki mineralne. Są to sprzedawane w workach suche mieszanki, które przed użyciem mieszamy z wodą. Ich najważniejszą zaletą jest wysoka paroprzepuszczalność i trwałość, wadą natomiast kruchość i ograniczenie w barwieniu – są dostępne tylko w jasnych, pastelowych barwach.

Droższe są tynki dyspersyjne (akrylowe, silikatowe i silikonowe), sprzedawane jako gotowe do użycia masy w plastikowych wiaderkach. Przed rozpoczęciem nakładania wystarczy je przemieszać, co ułatwia i przyspiesza prace tynkarskie. Najważniejsze zalety tynków dyspersyjnych to wysoka elastyczność, odporność na uszkodzenia oraz możliwość barwienia w masie na dowolne kolory, również te bardzo intensywne.

W razie potrzeby zarówno tynki mineralne, jak i dyspersyjne, można malować farbami elewacyjnymi, ale nie jest to konieczne. Ważnym elementem ocieplenia jest siatka zbrojąca, nie warto oszczędzać, sięgając po produkty najtańsze i kiepskiej jakości. Siatka musi cechować się wysoką jakością, bo inaczej warstwa zbrojona nie będzie gwarantowała odpowiednich parametrów.

Po trzecie – jakie narzędzia?

Do wykonania termoizolacji ścian nie potrzeba specjalistycznych urządzeń ani narzędzi. Niezbędna będzie wiertarka z mieszadłem wstęgowym do przygotowywania zapraw i tynków oraz duży pojemnik na zaprawę – wiadro lub kasta murarska. Przygotowane kleje nakładamy na styropian metalową łopatką lub kielnią, a klej przy wykonywaniu warstwy zbrojonej naciągamy gładką pacą stalową.

Do obróbki styropianu wystarczy zwykła piła płatnica, natomiast do szlifowania specjalna tarka do styropianu. Tynki nakładamy pacą stalową, natomiast fakturujemy pacą z tworzywa sztucznego. Do oceny jakości prac, a szczególnie wyznaczenia idealnych płaszczyzn ścian, będą natomiast potrzebne: długa łata budowlana oraz poziomnica. Nie są to narzędzia drogie ani trudno dostępne.

Po czwarte – staranne wykonawstwo

Ocieplenie budynku wykonujemy etapami, kolejno nakładając materiały stanowiące poszczególne warstwy układu ociepleniowego. W pierwszej kolejności przyklejamy płyty materiału do izolacji cieplnej, czyli najczęściej styropian. Po minimum 24 godzinach powierzchnię płyt szlifujemy, aby tworzyła idealną, równą płaszczyznę.

Kolejna czynność do kołkowanie (o ile jest konieczne), za pomocą kołków tworzywowych. Po 3 dniach od przyklejenia styropianu wykonujemy warstwę zbrojoną –zatapiamy siatkę zbrojącą w kleju, dbając o zakłady pomiędzy kolejnymi pasami siatki. Po jej wyschnięciu, tj. po około 24 godzinach, nakładamy podkład tynkarski, a następnie tynk cienkowarstwowy. Tynk nakładamy w warstwie o grubości kruszywa fakturującego (ok. 1,0 – 2,0 mm), a następnie zacieramy, uzyskując dekoracyjną fakturę.

Najczęściej stosowane tynki to tynki umożliwiające uzyskanie faktury baranka (inne określenia – tynk nakrapiany, tynk kasza) lub drapanej (inaczej kornik).